Gdzie to Podlasie, czyli co czytać, żeby poznać ten region? Książki o podlasiu

Kto by pomyślał, że granice regionu mogą być powodem awantury? Ba! Spór o to, gdzie znajduje się Podlasie, wywołał już niejedną internetową burzę. Ale czy jest się o co kłócić?

Dzisiejsze granice administracyjne województwa podlaskiego mają się nijak do granic historycznych, a region etnograficzny to jeszcze coś innego. Tradycję, religię i kulturę trudno zaś utrzymać w ścisłych, nieprzekraczalnych ramach. Dlatego dziś do podlaskości przyznają się zarówno mieszkańcy województwa podlaskiego, jak i części lubelskiego oraz mazowieckiego. Podlasie to nie tylko obszar dzisiejszego województwa podlaskiego, ale również tereny historycznie związane z regionem, między innymi okolice Białej Podlaskiej i Sokołowa Podlaskiego. Gdzie więc szukać jego granic? Najlepiej ruszyć w drogę albo sięgnąć po książki, które opowiadają o tutejszych rzekach, kuchni, wierzeniach, legendach i ludziach.

Gdzie jest Podlasie?

Podlasie nie pokrywa się z granicami województwa podlaskiego. Historyczna kraina obejmuje również tereny dzisiejszego województwa lubelskiego i mazowieckiego, a jej granice zmieniały się na przestrzeni wieków. Jest też Podlasie rozumiane jako region etnograficzny – przestrzeń, którą określają wspólna pamięć, tradycje, język i poczucie lokalnej tożsamości.

Książki o Podlasiu – od rzek po kuchnię

Podlaskość jest płynna jak tutejsze rzeki: Bug, Narew i Biebrza, oraz wiele innych mniejszych, które w książce Rzeki opisał Paweł Średziński. O tym, że podlaskie rzeki są opowieściami samymi w sobie, przekonują również Maciej Cmoch (Bug) i Tomasz Kłosowski (Biebrza, Narew), a Wojciech Koronkiewicz odnalazł oryginalny sposób na ich poznanie i opisanie w książce Życie seksualne kajakarzy.

Każda z tych książek prowadzi nad wodę nieco inną drogą. Bug Macieja Cmocha pozwala przyjrzeć się jednej z najważniejszych rzek regionu, a publikacje Tomasza Kłosowskiego przybliżają przyrodniczy świat Biebrzy i Narwi. Z kolei tytuł Wojciecha Koronkiewicza zapowiada, że poznawanie rzek nie musi ograniczać się do przewodnikowego opisu krajobrazu.

Paśni autorzy o granice się nie spierają. Jak wyraził to kiedyś Mikołaj Gospodarek – najlepiej, jakby Podlasie w ogóle nie miało granic, żeby podlaska gościnność mogła docierać jeszcze dalej. W autorskim, pisanym sercem, jak mówi, przewodniku Jak poznać Podlasie? nie trzyma się sztywno granic, podążając za ludźmi, którzy najczęściej mówią o sobie samych: jesteśmy stąd, tutejsi. Mówimy po swojemu i mamy swoją pamięć – mogą dodać. I swoją kuchnię.

Powiedzenie „przez żołądek do serca” na Podlasiu nabiera szczególnie dosłownego znaczenia. Przekonał się o tym Michał Skoczek, który poświęcił kuchni regionalnej więcej niż jedną książkę. Napisał trzy tomy U Pana Boga przy stole, a trzeci – jak dotąd ostatni – w całości poświęcił Podlasiu. I tylko patrzeć, jak się tu przeprowadzi na stałe! Bo nie tylko dobrze tu Michała nakarmiono. Dzięki specjalnemu tajemnemu składnikowi, dodawanemu tu do każdej potrawy, każdy, kto raz trafił na Podlasie, już zawsze będzie tu chciał wracać. Ten składnik to podlaska gościnność. Kto nie wierzy, niech sprawdzi.

Można wcześniej zajrzeć do książek Wojciecha Koronkiewicza – choćby do Podlasia zdrowo zakręconego – i zrobić listę miejsc do odwiedzenia oraz produktów do kupienia. Warto też poznać jego Z Matką Boską na rowerze, czyli kolejną opowieść o odkrywaniu regionu z perspektywy drogi, spotkań i lokalnych historii. Każda Paśna książka to kolejna opowieść o niezwykłej podlaskiej mozaice i doskonały przewodnik wprowadzający w ten jedyny w swoim rodzaju świat.

Historyczne Podlasie – Biała Podlaska, Sokołów Podlaski i Jabłeczna

Ale skąd w ogóle ta cała awantura z granicami Podlasia? To wyjaśnia w książce Bug z Tobą Dorota Filipiak. Nie po to, żeby wsadzać kij w mrowisko! Autorka przypomina tylko, że historyczne Podlasie sięgało dalej i mieszkańcy okolic Sokołowa Podlaskiego, dziś przypisanych do województwa mazowieckiego, mają pełne prawo mówić: „u nas na Podlasiu”. Podobnie jak mieszkańcy Białej Podlaskiej – dziś w województwie lubelskim.

Tam też decydenci umieścili Jabłeczną, w której znajduje się ważny klasztor, cel prawosławnych pielgrzymek, czy Sławatycze słynące Brodaczami, opisanymi przez Monikę Radzikowską w Opłotkach, które – jak zastrzega – nie są reportażem, ale zapisem z pałętania się. Reportaż czy nie, warto się z autorką trochę popałętać, nie tylko po Podlasiu.

Wielokulturowe Podlasie – książki o tradycjach, wierzeniach i legendach

To niewątpliwie jedna z największych atrakcji Podlasia – kulturowa mozaika, która z roku na rok przyciąga coraz więcej turystów. Warto wiedzieć, skąd się ta mieszanka języków, religii i tradycji wzięła. Znów z pomocą przychodzą Paśne książki.

Nieprzypadkowo mozaika znalazła się w tytule książki Ewy Zwierzyńskiej Podlaska mozaika. O podlaskiej wielokulturowości pisał – a jakże – Wojciech Koronkiewicz w Pływających krowach, napisanych wspólnie z Urszulą Arter, czy w Z Matką Boską na rowerze (oraz na piechotę!).

Wielokulturowość ma jeszcze jeden aspekt, bardzo pociągający dla turystów – legendy! Niesamowite opowieści, czasem mroczne i straszne, zebrał – znów! – Wojciech Koronkiewicz i spisał w książce Nie zbiera się jabłek z tego sadu. Ale nie jego jednego zaintrygowały podlaskie tajemnice.

Michał Chomiuk zebrał zasłyszane gdzieś po wioskach opowieści o ludowej obrzędowości, o szeptuchach, bajania o zaklinaniu wężowej krwi i wiele innych, w książce Z puszczy i bagien. Podlaskie opowieści ludowe. Magia Podlasia nie wzięła się znikąd i różnie ją można interpretować…

Co przeczytać o podlaskich legendach i szeptuchach?

Jeśli szczególnie interesuje Was świat lokalnych wierzeń, warto sięgnąć po Z puszczy i bagien. Podlaskie opowieści ludowe Michała Chomiuka. To propozycja dla osób ciekawych ludowej obrzędowości, opowieści przekazywanych z pokolenia na pokolenie i dawnych sposobów tłumaczenia tego, co niewytłumaczalne. Warto zajrzeć również do książki Nie zbiera się jabłek z tego sadu Wojciecha Koronkiewicza, w której autor przygląda się tajemnicom i niezwykłym historiom z regionu.

Jaką książkę o Podlasiu wybrać na początek? A może na prezent?

Wybór zależy przede wszystkim od tego, co chcecie odkryć. Jeśli planujecie podróż i szukacie inspiracji do poznawania regionu, dobrym początkiem będzie Jak poznać Podlasie? Mikołaja Gospodarka. Jeżeli bardziej interesuje Was przyroda, rzeki i krajobraz, sięgnijcie po Rzeki Pawła Średzińskiego, Bug Macieja Cmocha albo książki Tomasza Kłosowskiego o Biebrzy i Narwi.

Miłośnikom lokalnych smaków polecamy U Pana Boga przy stole Michała Skoczka, a osobom ciekawym historii i kulturowej różnorodności – Buga z Tobą Doroty Filipiak lub Podlaską mozaikę Ewy Zwierzyńskiej. Na tych, których pociągają legendy, ludowe opowieści i tajemnice, czekają książki Wojciecha Koronkiewicza oraz Michała Chomiuka.

Książka to najlepszy prezent, jak wynika z wielu badań, a książka o Podlasiu to prezent idealny. Na przykład trzytomowa Puszcza Knyszyńska Pawła Średzińskiego – zbiór reportaży poświęcony miejscu, o którym jeden z bohaterów trzeciego tomu – aktor Krzysztof Dzierma, słynny ksiądz dobrodziej z Królowego Mostu – mówi, że żyje się tam „jak u Pana Boga za piecem”.

Ale książki Pawła opowiadają nie tylko o ludziach. Puszcza jest w końcu, a właściwie przede wszystkim, królestwem dzikiej natury, co Paweł przypomina w jeszcze jednej swojej książce, tym razem poświęconej podlaskim drzewom, do których ma szczególnie czuły stosunek. Właściwie każda Paśna książka dobrze sprawdzi się w charakterze upominku – ciekawa w treści, w oryginalnej oprawie graficznej, może stać się impulsem do własnego odkrywania jednego z najciekawszych regionów Polski.

Podlasie – region, który najlepiej poznawać bez wyznaczania granic

Zapraszamy do Krainy Ludzi Otwartych Serc i Otwartych Okiennic! (za Mikołajem Gospodarkiem). A granice? „Podobno granice pozwalają nam określić swoją tożsamość. Dzięki nim możemy wykształcić pojęcia »my – oni«. Pogranicza jednak to miejsca przenikania się różnych światów, o wiele bardziej nieuchwytne, skomplikowane i barwniejsze niż jakaś kreska na mapie. Nie da się ich wytyczyć z linijką w ręku i nie tak łatwo je zrozumieć – i to jest w nich najpiękniejsze”, jak pisze Monika Radzikowska.

Nic dodać, nic ująć. Trzeba tego po prostu doświadczyć – w lekturze i podróży. Podlasie czeka.

FAQ – najczęstsze pytania o Podlasie

Gdzie leży Podlasie?

Podlasie to kraina historyczna i region etnograficzny, którego granice nie pokrywają się z granicami dzisiejszego województwa podlaskiego. Obejmuje również część terenów obecnego województwa lubelskiego i mazowieckiego.

Czy Biała Podlaska i Sokołów Podlaski leżą na Podlasiu?

Oba miasta są związane z historycznym Podlasiem. Choć administracyjnie Biała Podlaska znajduje się dziś w województwie lubelskim, a Sokołów Podlaski w mazowieckim, ich mieszkańcy mogą odwoływać się do podlaskiej tożsamości.

Jaką książkę o Podlasiu przeczytać na początek?

Jeśli chcecie poznać region szerzej i zaplanować jego odkrywanie, dobrym wyborem będzie Jak poznać Podlasie? Mikołaja Gospodarka. Jeśli interesuje Was konkretny temat, możecie zacząć od książek o podlaskich rzekach, kuchni, przyrodzie lub lokalnych opowieściach.